Dziś siódmy dzień diety, zarówno wczoraj jak i dzisiaj waga i obwód pasa jakby stanęły w miejscu (około 78,4kg i 90cm). Właśnie koło siódmego dnia mogą pojawić się kryzysy... Stabilizacja wagi kryzysem nie jest, ale bóle mięśni się zdarzają oraz czasami uczucie niesytości, albo głodu jak kto woli. Może i dobrze, bo jakoś tak za łatwo było do tej pory. Jest więc co i za kogo ofiarować...
By zbadać przyczynę zdenerwowania i zacietrzewienia niepisowskiej części rodziny i znajomych zmusiłem się wczoraj by obejrzeć "Fakty" i... - łał, nie dziwię się im... Sposób podania "faktów " w "Faktach" jest tak motywujący do krytyki rządzących, że nie dziwota, że ludziska się wkurzają. Natomiast, gdy kiedyś tam oglądałem "Wiadomości", to nie mogłem nie stwierdzić, że rozmijają się one z "Faktami". Gdzie jest prawda? Chyba nikogo to nie obchodzi, byleby oglądający Fakty twierdzili, że obecna władza musi jak najszybciej odejść, a widzowie Wiadomości uważali, że poprzednia ekipa nie może wrócić. Widzowie Faktów mają być wkurzeni, a Wiadomości spokojni. Muszę jednak stwierdzić, że sposób podania wiadomości w Faktach mnie poirytował, natomiast faktów w Wiadomościach mnie rozbawił - skutek, ani jednym, ani drugim nie da się zaufać...
Komentarze
Prześlij komentarz